Wywazanie runonflat44

artykuły, ciekawostki

Koszmarny wybór

Nie mam życiowej narzeczonej, a tym bardziej aspirującej na na dodatek chciałaby mieć ze mną dzieci. Może to i ok., gdyż nie dość, iż mimo 29 wiosen nie czuję się jeszcze na posiadanie dzieci gotowy, to miałbym okrutny kłopot z wyselekcjonowaniem dla niego imienia. Z jednej strony pragnąłbym aby mój prawdopodobny przyszły synek bądź córa posiadał pospolite, krajowo wybrzmiewające imię, jak Bronisław, Stanisław lub też Zbigniew, ale z drugiej strony nie mam pojęcia czy te imiona, minimalnie już oldschoolowe w obecnych latach, całkowicie już będą faux pas za następnych 10 lat. A przecież żaden rodzić nie chciałby być znienawidzony przez swoje potomstwo, głównie z powodu tego, iż nie chciało mu się wysilić i poświęcić trochę czasu nad zastanowieniem się nad najbardziej pasującym imieniem. Co z tego, iż podoba mi się Kevin, gdy po pierwsze w polskim alfabecie nie występuje litera ,v”, a poza tym zwykle łączyć się będzie z urwisem z zagranicznej komedii puszczanej w polskiej telewizji każdej Gwiazdki. A jak przytrafi się córka? Nie mam zielonego pojęcia czy na torcie urodzinowym z okazji jej osiemnastych urodzin w roku 2028 cieszyłaby się, jeśli miała wymalowane Monika, Iwona, Krystyna czy może Christina. Moi drodzy, a czym wy się sugerowaliście wymyślając imię dla własnych pociech? Sprawdzaliście sens pojedynczych imion w sieci czy może wyszukiwaliście słynnych postaci o identycznym imieniu? Strasznie jestem żądny wiedzy w jaki sposób czynią teraźniejsi młodzi rodzice.

Leave a Reply